1.Jaki moment z pierwszych miesięcy życia dziecka wspominasz z największym uśmiechem?
Najpiękniejszym momentem było dla nas, gdy nasze maleństwo, w czasie żółtaczki fizjologicznej po porodzie, leżało wystawione na słoneczko. Ona grzała się w promieniach słońca, a przy tym pokazywała nam swój najpiękniejszy uśmiech. Z mężem tylko na nią patrzyliśmy i rozpływaliśmy się ze szczęścia. To był naprawdę jeden z tych momentów, które zapamiętamy na zawsze.
2.Co w macierzyństwie najbardziej Cię zaskoczyło — pozytywnie albo negatywnie?
Najbardziej po porodzie zaskoczyły mnie emocje, które pojawiły się kilka dni po urodzeniu Marysi. Płakałam i śmiałam się bez powodu. Z jednej strony miałam wrażenie, że jestem najszczęśliwszą mamą pod słońcem, a z drugiej bardzo się bałam, żeby jej nie skrzywdzić, bo była taka maleńka i krucha. Wystarczyło jedno spojrzenie na córeczkę i dosłownie łzy same leciały mi po policzkach.
Jeśli po przeczytaniu tego krótkiego wywiadu chcesz zostać z Klaudią na dłużej, znajdziesz ją na Instagramie.
Kliknij w ikonę aby przejść na profil:

Dodaj komentarz