1.Co było dla Ciebie najtrudniejsze po porodzie i co najbardziej pomogło Ci przez to przejść?
Najtrudniejsze okazało się dla mnie karmienie piersią. Wiedziałam, że początki mogą być ciężkie i że każda mama może mieć z tym inne doświadczenia, ale nie zdawałam sobie sprawy, z czym przyjdzie mi się zmierzyć. Towarzyszyły mi też wyrzuty sumienia i obawa, że nie potrafię odpowiednio zadbać o nasze maleństwo i że mam za mało pokarmu.
Ogromnym wsparciem okazał się mój mąż. Jego obecność, cierpliwość i słowa, że razem damy sobie ze wszystkim radę, bardzo pomogły mi przejść przez ten trudny początek.
2.Czego najbardziej potrzebowałaś wtedy od partnera, rodziny albo innych bliskich?
Dla nas obojga była to zupełnie nowa sytuacja. W tym okresie potrzebowałam od męża przede wszystkim zrozumienia i empatii. Nie tylko słów, że „jakoś to będzie”, ale przede wszystkim szczerego zaangażowania, obecności i wsparcia.
Jeśli po przeczytaniu tego krótkiego wywiadu chcesz zostać z Klaudią na dłużej, znajdziesz ją na Instagramie.
Kliknij w ikonę aby przejść na profil:

Dodaj komentarz